Archive for maj, 2007
maj 31st, 2007
Dla większości rodaków nasze płace są dużo niższe niż w na tzw Zachodzie. Stąd po otwarciu się unijnych rynków pracy, tak popularne stały się wyjazdy na saksy do tych krajów. To nie nasz pomysł, to samo robili np. Portugalczycy po ich wejściu do dawnej EWG. Pamiętam, kiedy podróżowałem po Europie w towarzystwie kolegi, Portugalczyka moją zazdrość, gdy On machał strażom granicznym swoim zielonym paszportem i przekraczał granicę, gdy ja nie dość, że musiałem mieć wizę, to w dodatku na granicy podejrzliwie patrzyli na przybysza zza żelaznej kurtyny. To samo było z pracą, On legalnie, ja na szaro, z duszą na ramieniu i oczekiwaniu na ewentualny nalot policji. Ale na szczęście te czasy mamy za sobą. Obecnie na oficjalne saksy wysyła Polaków wiele firm. Jedną z nich jest agencja Etat z Trójmiasta. Oferowana jest praca za granicą dla wykwalifikowanych pracowników z budownictwa, przemysłu rybnego, metalowego. Z tego ostatniego szczególnie mogą liczyć na zatrudnienie osoby z odpowiednio wysokimi kwalifikacjami, popartymi odpowiednimi świadectwami, np. PRS. Przed przyjęciem zgłoszenia wymagane jest przesłania drogą elektroniczną kopii powyższych dokumentów, które my z kolei przesyłamy do jutrzejszego pracodawcy. Po pozytywnej decyzji, pozostaje tylko spakować manatki, wziąć paszport i w drogę. W chwili obecnej, pośredniczymy w załatwianiu pracy w Norwegii. Tam też mamy otwartą naszą filię, jako zarejestrowany podmiot gospodarczy z norweskimi uprawnieniami. Nasi przedstawiciele z filii zajmują się na miejscu kontaktami i załatwianiem wszelkich formalności. Jest to w porównaniu z innymi agencjami pracy duże udogodnienie dla naszych rodaków, mających wsparcie rodaków w obcym kraju.
maj 31st, 2007
Zanim dojdziemy dp meritum sprawy, a jest nim nagłośnienie sal koncertowych, pozwól czytelniku, że przedstawię kilka słów teorii, oczywiście w uproszczeniu, bo nie pretendujemy do rangi autorytetów naukowych w akustyce
Jeżeli byśmy fali dźwiękowej przyjrzeli się bliżej, to mogli byśmy zauważyć, że stanowią go cykliczne zgęszczenia i rozrzedzenia powietrza. Te obszary zagęszczeń i rozrzedzeń przesuwają się z prędkością dźwięku w pewnym kierunku, i jeżeli tak się zdarzy - mogą wpaść do czyjegoś ucha i wywołać w nim wrażenie dźwięku. Większość „normalnych” dźwięków jest mieszaniną wielu tonów, przy czym jedne tony mogą trwać dłużej, inne krócej; narastać szybko, lub wolno; falować, urywać się itp. Wszystko to razem powoduje, że muzyk potrafi z dobrego instrumentu wydobyć cudowny nastrój, wprawić nas w szampański humor, zasmucić, wzruszyć, poirytować. Od strony fizycznej patrząc, lepszy instrument wytwarza zazwyczaj więcej tonów niż kiepski, a dodatkowo nie wytwarza np. tzw. “dzikich tonów”, czyli tonów niepożądanych w widmie dźwięku. Nasze wrażenie odbioru barwy dźwięku, zależy jednak nie tylko od samej obecności tonów, ale także od ich “zachowania”. Istotne jest które tony szybciej zanikają, a które wolniej, jak odbywa się to zanikanie itp. Łatwo możemy odróżnić dźwięk fortepianu lub pianina, od dźwięku skrzypiec - wynika to przede wszystkim z faktu, że instrumenty smyczkowe mogą grać bardzo “długie” nuty, a do tego kontrola nad czasem trwania dźwięku jest tu większa, niż w przypadku fortepianu. Fortepian ma zupełnie inny sposób wydobywania dźwięku - tu każde naciśnięcie klawisza owocuje tylko jednorazowym uderzeniem młoteczka o strunę.
To tyle teoretycznego wymądrzania się. Gdy dochodzimy do praktyki, najlepiej jest gdy słuchamy koncertów w stanie „czystym” czyli bez jakiejkolwiek udziału techniki. Takie kameralne spektakle możliwe są tylko dla nielicznych …lub na imieninach u stryjenki. Chociaż w tym ostatnim przypadku, czasami wolelibyśmy być głusi, gdy kuzynka Ania rzępoli niemiłosiernie i fałszuje, a nam wypada uśmiechać się i klaskać. Powróćmy jednak do prawdziwych mistrzów. Jakże świat byłby ubogo bez tej „zniekształcającej” techniki. Miliardy ludzi nigdy by nie usłyszały rewelacyjnych wirtuozów oraz zwykłych, a jakże umilających życie, popularnych piosenkarzy. Wielkie wytwórnie płytowe stać na sprzęt, który tylko w minimalnym stopniu odbiera pełnię odbioru na żywo. Ale co zrobić gdy chcemy zorganizować np. zakładową imprezę na kilkaset osób. Firma potrząsnęła kiesą i zaproszono jakąś gwiazdę. A z technicznego sprzętu mamy jedynie gniazdka 230/400 V. Moim skromnym zdaniem, nie należy w takich przypadkach odkrywać koła lub wynajdywać prochu. Wystarczy zaangażować wyspecjalizowaną firmę, która zatroszczy się o nagłośnienie sali lub miejsca pod chmurką, jeżeli to widowisko na dworze. Profesjonaliści dobiorą i przywiozą odpowiednią aparaturę, setkii kabli połączeniowych, wzmacniacze, głośniki, itp. Nam zaś pozostanie wygłosić jakąś okrągłą mowę powitalną, życzyć udanej zabawy i oklaskiwać wykonawców.
maj 31st, 2007
Ładniejszym jest łatwiej - po wpisaniu tego hasła w Google wyświetla się mnóstwo dyskusji na taki temat. Z reguły każda z nich potwierdza powyższe stwierdzenie… My ułatwiamy prowadzenie firmy!
Zlecenia związane z tworzeniem stron internetowych realizujemy jako firma od jesieni 2004 roku. Wcześniej, pracując dla dużych firm internetowych i handlowych, nabyliśmy doświadczenie pozwalające nam być teraz wzorowym partnerem i fachowym konsultantem w dziedzinie biznesu internetowego i skutecznego wizerunku.
Tworzone przez nas strony internetowe wyróżniają się następującymi rzeczami:
1. Dopracowanym w najdrobniejszych szczegółach projektem graficznym
2. Skutecznym, ergonomicznym i intuicyjnym interfejsem użytkownika, dzięki któremu odwiedzający z łatwością poruszają się po serwisach przyswajając przekazywane w nim treści
3. Precyzyjnie doszlifowanym kodem strony (zgodnym z nowoczesnymi standardami programowania), który sprawia, że strona zachowuje się poprawnie w różnych przeglądarkach i w różnych systemach operacyjnych, a także sprawia, że strona internetowa działa szybko i wydajnie
4. Implementacją dodatkowych marketingowych modułów w serwisie, które często sprawiają, że odwiedzający stronę ją zapamiętują i często do niej wracają.
5. Dopasowaniem do branży oraz wywołaniem najbardziej pożądanej akcji u Internauty - takiej, jaką ustalimy podczas rozeznania planów co do serwisu internetowego.
6. Oparciem serwisu internetowego na szybkim i łatwym w używaniu panelu administracyjnym, dzięki któremu nawet osoba średnio znająca się na komputerze może uzupełniać zawartość serwisu.
Portfolio stron internetowych, wykonanych w Laboratorium Sztuki Pi, można oglądnąć pod adresem www.LaboratoriumSztuki.pl. Zebrane tam przykłady realizacji pozwolą bardziej szczegółowo zapoznać się zarówno z projektami jak i ze szczegółami oferty. W pozostałej części serwisu można zapoznać się z projektami do druku, z wystrojem wnętrz. A w dziale prezenty można pobrać ciekawe tapety na pulpit.
Ciekawe linki:
Continue Reading maj 29th, 2007
Ftografia i techniki fotograficzne, jak fotografia makro fotografia portret i fotografia nocna. Retusz zdjęć, apraty i obiektywy itp.
maj 29th, 2007
Czasem, gdy przez całe popołudnie byłam sama w domu, przychodziły mi do głowy różne myśli. Za mną piętnaście lat małżeństwa, dwójka dorastających dzieci i poukładane życie, a przede mną? Jeszcze niedawno nie spodziewałam się się żadnych zmian. I wcale ich nie chciałam. To prawda, Marek nie był już tak romantyczny jak kiedyś. Kwiaty dostawałam głównie od dzieci, a pod choinkę nieśmiertelne szaliki i czekoladki. I tak dzień za dniem, rok za rokiem mijały, a ja cieszyłam się, że w biurze omijają mój mały świat. Ale od kilku tygodni zauważyłam, że Marek wychodzi wieczorami, a czasami w ogóle po pracy nie wraca do domu i pojawia się dopiero na kolacji. Tego popołudnia myśl o nim nie dawała mi spokoju. Co robi, gdzie jest? Dlaczego znika na całe popołudnia? Czego brakuje mu w naszym domu? Zmroziła mnie myśl o zdradzie… Podejrzenia coraz gwałtowniej kłębiły mi się w głowie…
Bezmyślnie przeglądałam gazetę, kolorowe ogłoszenia… Wróżby - tarot, chiromancja … i numer telefonu, a na zdjęciu miła, łagodnie uśmiechnięta kobieta. Odruchowo sięgnęłam po słuchawkę. Po krótkim wstępie usłyszałam wróżkę. Przedstawiła się i spytała, w czym może pomóc. Ciepła troska w jej głosie sprawiła, że bez wahania powiedziałam o moich podejrzeniach. Nie chciałam już tej niepewności, po tylu latach małżeństwa wolałam zaproponować mu rozstanie, niż znosić zdradę, której byłam coraz bardziej pewna. Wróżka Elżbieta powiedziała jednak, że tarot stanowczo pokazuje, że Marek mnie nie zdradza. Mówiła, że zaczął uczyć się czegoś nowego, co jest dla niego trudne, a co najdziwniejsze, karty twierdziły, że uczy się tego dla mnie. Na koniec dostałam radę, żeby otwarcie porozmawiać z mężem jeszcze dziś. Rozmawiałyśmy niecały kwadrans, a ja poczułam ogromną ulgę, ale i zdziwienie.
Postanowiłam jednak spróbować. Zaraz po powrocie Marka zapytałam go po prostu, dlaczego tak często znika ostatnio z domu. Spojrzał na mnie i roześmiał się głośno ,,Kochanie, to miała być niespodzianka, prezent dla Ciebie na piętnastą rocznicę naszego ślubu. Zapisałem się na kurs tańca, jutro ostatnie spotkanie. Zawsze chciałaś tańczyć, a ja nie potrafiłem”. zrobiło mi się wstyd. Tak niewiele brakowało, a niesprawiedliwie oskarżyłabym męża o zdradę, podczas gdy on…
Jeszcze tego samego dnia wieczorem zadzwoniłam do Wróżki Elżbiety i wszystko odpowiedziałam. Nie była zdziwiona. Tarot jest naszym doradcą, powiedziała, pomaga nam dokonywać wyborów, podejmować decyzje. Pokazuje, jakie będą ich skutki. Choć karty tarota kryją tajemną wiedzę, to z jego rad może korzystać każdy. Jak to każdy - zdziwiłam się. Do wróżki dzwonią po rady bardzo różne osoby - tłumaczyła pani Elżbieta. Często na przykład dzwonią mężczyźni i podobnie jak kobiety, pytają o uczucia, boją się zdrady, odrzucenia. Często padają pytania o zdrowie, karierę, pieniądze. Studenci pytają o wynik egzaminu, starsze osoby o sprawy swoich bliskich, dzieci, wnuków… Ludzie pytają o wszystko, bo każdy ma inny problem.
Ale czy można wróżyć przez telefon? Wróżka Elżbieta roześmiała się. Przecież sama się Pani przekonała, że można. Na osobiste spotkanie trzeba się specjalnie umówić, a po słuchawkę można sięgnąć w każdej chwili, kiedy ma się dręczący problem. trudno wtedy czekać kilka dni. Poza tym kwadrans rozmowy z wróżką jest tańszy, niż wizyta, człowiek jest anonimowy, a opłaty za połączenie wlicza się do rachunku telefonicznego. Byłam poruszona. Od tamtej rozmowy minęło kilka miesięcy. Moje telefoniczne rozmowy z tarocistką Elżbietą stały się częste. dzwoniłam, by spytać o prace męża, co zrobić, żeby miło spędzić wizytę teściowej, która od zawsze odnosiła się do mnie niechętnie. Rady tarota naprawdę pomagają. Czasem trudno mi było w nie uwierzyć, ale kiedy postępowałam zgodnie z podpowiedziami kart, wszystko okazywało się proste.
Previous Posts